Baza wiedzy

Baza wiedzy to zbiór artykułów pogłebiających wiedzę stomatologiczną.
Znajdziesz w nich odpowiedzi na nurtująe pytania, porady i ciekawostki nt. zdrowia jamy ustnej.

Strona główna / Baza wiedzy / PERIODONTOLOGIA

Periodontologia

Jeżeli nigdy nie dotknął Cię problem krwawiących dziąseł, nieprzyjemnego zapachu z ust bądź nie odczułeś przeszywającego bólu zęba przy piciu kawy czy jedzeniu lodów, nie musisz czytać tego artykułu. Ale oczywiście możesz, chociażby w celu pogłębienia swojej wiedzy. „Periodontologia” to bowiem nie tylko jedno z możliwych haseł w krzyżówce, ale i bardzo pomocny dział stomatologii zajmujący się powyższymi dolegliwościami, a także innymi mającymi związek z Twoim przyzębiem.

Co to jest periodontologia?

Periodontologia to dziedzina stomatologii zajmująca się profilaktyką i leczeniem chorób błony śluzowej jamy ustnej oraz przyzębia, a zatem wszystkich tkanek budujących tzw. aparat wieszadłowy zębów. Aby uświadomić sobie, jak ważną rolę pełni przyzębie, warto jest przypomnieć budowę zębów. Otóż ząb, wbrew pozorom stanowi bardzo unerwiony i czuły twór. Za ową czułość i ogólnie za „życie” zęba odpowiada w głównej mierze miazga zębowa, która znajduje się we wnętrzu  zęba. W widocznej części zęba - koronie, przed ewentualnymi uszkodzeniami i wpływem czynników zewnętrznych, chroni ją szczelna warstwa zębiny i szkliwa. Znajdujący się tuż pod dziąsłem korzeń zęba pozbawiony jest tych warstw, posiada natomiast przyzębie. Zaliczamy do niego jeden z większych obszarów naszej jamy ustnej, a mianowicie dziąsła, błonę śluzową i kość wyrostka zębodołowego, cement korzeniowy oraz ozębną. Dziąsło w idealnej sytuacji ściśle przylega do korony zęba, dzięki czemu zabezpiecza korzeń przed rozwojem bakterii i wnikaniem resztek pokarmowych. Przyzębie odpowiedzialne jest zatem za ochronę zęba i oczywiście za prawidłowe utrzymanie go w zębodole.

Czym się zajmuje periodontolog?

Skoro wiemy już co to jest periodontologia, możemy przejść do osoby specjalizującej się w tym dziale stomatologii – jest nią oczywiście periodontolog. Zawód ten często jest określany, mylnie zresztą, mianem parodontologa. Pomyłka ta bierze się głównie z faktu, że periodontolog zajmuje się leczeniem paradontozy, która stanowi najczęściej występującą chorobę przyzębia. Innym schorzeniem, które może powstrzymać periodontolog jest chociażby zapalenie dziąsła. Oprócz leczenia wszelkich zaburzeń związanych z przyzębiem, lekarz ten zajmuje się również profilaktyką chorób przyzębia, a celem tej jest zminimalizowanie ryzyka ich wystąpienia i ochrona przed jej negatywnymi konsekwencjami dla całego naszego organizmu. Częstokroć  periodontolog  nie jest lekarzem do którego bezpośrednio kierujemy nasze kroki w przypadku jakichkolwiek dolegliwości ze strony przyzębia. Leczenie chorób przyzębia na ogół rozpoczynamy u stomatologa, a dopiero ten, gdy uzna, że schorzenie pacjenta znacznie wykracza poza jego kompetencje, kieruje go do periodontologa.

Choroby przyzębia

Niekiedy, w wyniku chociażby urazu mechanicznego, tkanka dziąsła zostaje uszkodzona i przestaje szczelnie przylegać do korony zęba. Wówczas, mogą się pod dziąsłem nagromadzić bakterie, a tam gdzie bakterie, tam i możliwe choroby przyzębia. Wspomniane bakterie oczywiście nie biorą się znikąd, tylko z niedokładnego bądź zbyt krótkiego mycia zębów. Niedoczyszczana  płytka bakteryjna z biegiem czasu twardnieje i w końcu zmienia się w kamień nazębny. Ten, gdy tworzy się tuż przy samym dziąśle, podrażnia je i tym samym uszkadza ciągłość tkanki. Dziąsła zaczynają krwawić, stają się zaczerwienione i obrzęknięte, a z czasem oddzielają się od zębów i odsłaniają wrażliwe szyjki zębowe. Zęby stają się wrażliwe na gorące i zimne pokarmy czy napoje, a w wyniku rozwoju bakterii pojawia się suchość w ustach oraz brzydki zapach z ust. W tej sytuacji najczęściej mamy już do czynienia z początkowym stadium choroby przyzębia, tzw. zapaleniem dziąseł. Jeżeli na tym etapie nie wdrożymy odpowiedniego leczenia stomatologicznego, bakterie mogą zaatakować kostną podstawę struktur przyzębia - łatwe do wyleczenia zapalenie dziąseł może wówczas  przemienić się w paradontozę, a więc zapalenie przyzębia . Do jego objawów zaliczyć możemy zanik kości i rozchwianie zębów, a w ekstremalnych sytuacjach nawet ich utratę. Warto dodać, że zapalenie przyzębia jest już chorobą nieodwracalną, której leczenie polega wyłącznie na zahamowaniu jej rozwoju.

Choroby przyzębia – pozostałe przyczyny

Oczywiście choroby przyzębia nie wynikają wyłącznie z nieodpowiedniej higieny jamy ustnej. Wśród ich przyczyn wymienia się również wady zgryzu, bruksizm (nieświadome zgrzytanie zębami), a nawet nieprawidłowo dobrane uzupełnienia protetyczne i aparaty ortodontyczne. Choroby przyzębia współwystępują także w przebiegu innych chorób takich, jak cukrzyca, osteoporoza, bulimia czy obniżające ogólną odporność organizmu choroby nowotworowe i HIV/AIDS. Wpływ na ich wystąpienie może mieć również awitaminoza (niedobór witamin z grupy C i B) i stosowanie niektórych leków na choroby układu krążenia czy padaczkę. Częstokroć choroby przyzębia dziedziczymy po naszych rodzicach czy dziadkach, a w przypadku pań, dodatkowym czynnikiem wpływającym na ich wystąpienie są zmiany hormonalne zachodzące w organizmie (ciąża, pokwitanie czy przekwitanie). Najpoważniejszym czynnikiem ryzyka ich wystąpienia jest jednak palenie papierosów, bowiem dym tytoniowy przyczynia się do znacznego namnażania bakterii w jamie ustnej.

Leczenie chorób przyzębia

Leczenie chorób przyzębia przebiega zazwyczaj w trzech etapach. Podczas pierwszej wizyty, periodontolog przeprowadza dokładny przegląd przyzębia w celu oceny jego stanu oraz diagnozy przyczyny schorzenia. Na niej również wykonywane są podstawowe zabiegi higienizacyjne jamy ustnej takie, jak skaling i piaskowanie. Skaling przeprowadzany jest za pomocą specjalistycznego skalera ultradźwiękowego, który rozbija kamień nazębny osadzający się w okolicach szyjek zębowych i w przestrzeniach międzyzębowych. Piaskowanie wykonywane za pomocą piaskarki ściera płytkę nazębną i osady oraz pozwala pozbyć się przebarwień powstałych po skalingu. Na zakończenie, periodontolog bądź higienistka stomatologiczna polerują oczyszczoną powierzchnię zębów oraz zabezpieczają ją fluorem. Ten, nakładany na zęby w postaci pianki, nie tylko zapobiega tworzeniu się kamienia nazębnego na szkliwie, ale również korzystnie wpływa na remineralizację szkliwa oraz wyraźnie zmniejsza nadwrażliwość zębów.  Leczenie chorób przyzębia w drugim etapie opiera się na protetyce, terapii zgryzu oraz na zabiegach z zakresu mikrochirurgii periodontologicznej. Najpopularniejszym z nich jest kiretaż mający na celu usunięcie kamienia nazębnego ze szczelin znajdujących się między zębem a dziąsłem – tzw. kieszonek przyzębnych. W przypadku kieszonek o głębokości do 5 mm periodontolog wykonuje kiretaż zamknięty. Najpierw odsłania korzeń zęba odpowiednio odchylając błonę śluzową. Następnie, za pomocą kirety stomatologicznej dokładnie oczyszcza powierzchnię  korzenia, ściany dziąsłowej i kieszonki przyzębnej z biofilmu bakteryjnego oraz tkanek zapalnych. W przypadku kieszonek dziąsłowych przekraczających 5 mm, periodontolog przeprowadza kiretaż otwarty. Ten, wymaga nacięcia dziąsła

i odchylenia jego płata w taki sposób, aby odsłonięte zostały tkanki znajdujące się pod powierzchnią korzenia. Następnie, lekarz oczyszcza całą uwidocznioną w ten sposób powierzchnię, a potem przykrywa płatem dziąsłowym i zszywa ranę. Warto dodać, że zarówno kiretaż zamknięty, jak i otwarty, w przeciwieństwie do skalingu są już zabiegami bolesnymi, wykonywanymi w znieczuleniu miejscowym. W niektórych sytuacjach leczenie chorób przyzębia dodatkowo wsparte jest środkami farmakologicznymi. Odpowiednie antybiotyki, aktywne wobec bakterii obecnych na płytce nazębnej, mogą bowiem znacznie podnieść efektywność terapii.

Trzeci, ostatni etap leczenia chorób przyzębia prowadzi już sam pacjent w zaciszu swojego domu. Polega on na zapobieganiu nawrotom choroby przyzębia, to znaczy na utrzymaniu prawidłowej higieny jamy ustnej i regularnym szczotkowaniu zębów. Oczywiście niezmiernie ważne są również wizyty kontrolne u periodontologa, bowiem tylko ten może ocenić czy rozwój choroby przyzębia został zahamowany.